| PRZYJACIELE KAMILKA |
A OTO MOI PRZYJACIELE
KACPEREK
Kacperek jest moim rówieśnikiem. Mieszkamy w tym samym miescie wiec mozemy często sie odwiedzać. Razem też jeździmy na terapie z Weroniki Sherbone i artterapii. Bardzo lubimy się z Kacperkiem. To świetny kompan do zabaw. A po za tym Kacperek robi ogromne postępy i pewnie niedługo zapomni o swojej chorobie.
KAROLEK
Karolek jest ode mnie 1,5 roku młodszy ale mimo to bardzo sie lubimy. Nie mieszkamy wprawdzie w tym samym mieście ale mamy do siebie niedaleko wiec często sie odwiedzamy i wtedy razem z Kacperkiem i Karolkiem wesoło sie bawimy. Karolek również tak jak i Kacperek chodzi ze mną na zajecia z weroniki Sherbone i artterapii. Karolek to dzielny mały facet. Bardzo ciężko pracuje nad swoim powrotem do zdrowia ale wszyscy wierzą że w końcu osiągnie swój cel. Bo mimo iż ma dopiero 3 lata potrafi na prawdę sporo.
PIOTRUŚ I PAWEŁEK
Piotruś i Pawełek mieszkają daleko ode mnie i dlatego nie mieliśmy okazji się jeszcze spotkać, ale nasze mamusie często rozmawiają ze sobą przez internet, więc można powiedzieć że znamy się bardzo dobrze. Piotruś jest zdrowym wspaniałym chłopczykiem a Pawełek zmaga się z tą samą chorobą co i ja ale on jest bardzo dzielny i jest cudowny więc napewno pokona ta chorobę.
ANTOŚ
Antoś podobnie jak Piotruś i Pawełek, też mieszka daleko ode mnie. W zasadzie nigdy się nie widzieliśmy. Antoś jest ode mnie troszkę młodszy, choć wygląda już na bardzo "dorosłego" faceta. Antoś bardzo ciężko pracuje na swoje sukcesy, ale ponieważ jest on bardzo bystrym i zdolnym chłopcem robi bardzo duże postepy czym zaskakuje swoją mamę, która kocha go nad życie, jak i swoich terapeutów. Nasze mamy też nigdy się nie widziały ale często do siebie dzwonią i wiedzą o nas bardzo dużo. Moja mama wie wszystko co dzieje sie z Antosiem a ciocia Ola wie wszystko o mnie. Moja mama mówi że ja i Antoś jesteśmy w pewien bardzo szczególny sposób podobni do siebie.
ADRIANEK
Adrianek to pierwszy kolega spotkany na początku mojej drogi z autyzmem. Zaraz kiedy zostałem zdiagnozowany jako dziecko autystyczne nasze mamy nawiązały ze sobą kontakt. Adrianek jest ode mnie pół roku młodszy. Mieszka w sąsiednim mieście. Ja nie miałem jeszcze okazji go poznać osobiście ale moja mama miała tę przyjemność poznania Adrianka i mówiła mi że on jest śliczny i ma przepiekne oczy. A wiecie niedługo Adrianek będzie miał małego braciszka a więc wszyscy trzymajmy kciuki za tego maluszka aby urodził się duży, silny i zdrowy i aby pomógł Adriankowi wrócić do zdrowia. |
|
LICZNIK ODWIEDZIN
|